O autorze
Uczymy Polaków zdrowego odżywiania. Dietetyka to dla nas nie tylko zawód, ale prawdziwa pasja. Swoją wiedzą i doświadczeniem z radością dzielimy się z każdym, kto jest gotowy na podjęcie wyzwania - pracujemy w ponad 20 miastach Polski. Współpraca z tysiącami osób, o różnych oczekiwaniach, pozwoliła nam na doskonalenie indywidualnego systemu pracy z każdym klientem. Tworzenie skutecznej diety opieramy na analizie preferencji kulinarnych oraz możliwości – zarówno tych finansowych, jak i czasowych. To wszystko po to, aby osiągnięcie zamierzonego wyniku nie tylko stało się możliwe, ale przede wszystkim dostarczało naszym podopiecznym motywacji i wiedzy do samodzielnego kontynuowania pozytywnego procesu zmian.

www.mojdietetyk.pl
Dołącz do nas na Fecebooku

Na przeziębienie nie tylko czosnek. 5 skutecznych, domowych (i zdrowych!) sposobów na wzmocnienie odporności

pixabay.com
Każdy rodzić chce, żeby jego dziecko było zdrowe. Odkąd suplementacja stała się modna warto zastanowić się, czy inwestować w witaminy i minerały w tabletkach czy lepiej sięgnąć do naturalnych środków, które daje nam natura. Jest tyle roślin, w których drzemie niesamowity potencjał... Dlaczego mamy ich nie używać?

Imbir- w korzeniu siła!
Kłącze imbiru jest w Polsce do kupienia w prawie każdym sklepie warzywnym. Warto wybierać, twardy, soczysty i aromatyczny ( a nie suchy i pomarszczony), gdyż świadczy to o jego świeżości. Tarkowany lub drobno krojony imbir stosowany do przyrządzania napojów lub herbatek ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Przydaje się szczególnie do początków choroby przeziębieniowej, kiedy czujemy, że coś nas kręci :) Wówczas wystarczy zjeść kawałki imbiru polane miodem, posypane cynamonem- ale uwaga, przed nami doznania podobne do zjedzenia papryczki chili- zawarte w imbirze gingerole nadają mu właściwości piekące. Dlatego dla osób, które nie przepadają za pikantnymi smakami oraz dla dzieci polecam herbatkę imbirową:

1 cm pokrojonego kłącza imbiru
1 szklanka bardzo ciepłej wody (nie wrzątek)
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka soku z cytryny
cynamon

Wszystkie składniki mieszamy, odstawiamy na chwilkę i pijemy.

Malinowe słodkości
Na pewno sok z malin kojarzy się nam z walką z grypą i długim leżeniem w łóżku pod ciepły kocem :) Ale warto wiedzieć, że malinami można też zapobiegać chorobom, nie tylko je leczyć. Zawierają one mnóstwo witamin, olejków eterycznych, mają też kwas salicylowy (substancja używana m. in. do produkcji kwasu acetylosalicylowego, obecnego w aspirynie), działają napotnie i przeciwzapalnie. Dlatego oprócz soków malinowych na zimę warto przyrządzić np. musy malinowe, które można zamrozić. W ciągu roku można je rozmrażać i dodawać do kaszy na mleku, placków, naleśników czy podawać jako deser z innymi owocami. Warto wiedzieć, że mrożenie nie niszczy witaminy C zawartej w malinach, która uległaby zniszczeniu podczas gotowania. A oto przepis na galaretkę malinową – idealny deser dla dzieci, na każdą porę roku:

500 g malin świeżych lub mrożonych
200 ml wrzątku
2 płaskie łyżeczki żelatyny ( w wersji wega używamy agaru)
1 łyżeczka cukru (opcjonalne)
Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku i dokładnie mieszamy. Połowę malin ugniatamy z cukrem na mus, połowę zostawiamy. Wszystko dodajemy do żelatyny, mieszamy i odstawiamy do zastygnięcia.



Syrop z owoców czarnego bzu prawie jak sok z gumijagód
Jeśli twoje dziecko jeszcze nie poznało bajki o gumisiach, to czas nadrobić zaległości. ;) Wówczas na pewno nie trzeba będzie go namawiać do wypicia ciemnofioletowego soku.

Bez jest na tyle wartościową rośliną, że w celach zielarskich używa się nie tylko owoców, ale i kwiatów oraz liści. Owoce czarnego bzu przewyższają wartość odżywczą aronii (która, bądź co bądź, uchodzi za roślinę bardzo wspomagającą odporność). Czarny bez zawiera duże ilości rutyny wzmacniającej naczynia krwionośne, wiele rodzajów antyoksydantów, które chronią nasz organizm przed szkodliwym procesem utleniania, a także wiele witamin. Ma właściwości antybakteryjne i przeciwwirusowe. Ale uwaga! Żadnych części bzu nie jemy na surowo, gdyż zawierają one toksynę- sambunigrynę oraz szkodliwe glikozydy, których spożycie może skutkować bólem głowy i wymiotami. Na szczęście zaparzanie, suszenie i gotowanie niszczy trujące działanie i nie musimy martwić się o zdrowie nasze i naszych pociech. Do przetworów nie dodajemy też zielonych lub niedojrzałych owoców bzu, a tylko dojrzałe fioletowe kulki.
A oto prosty przepis na syrop z bzu. Zawiera dużą ilość cukru, aby można go było przechowywać całą zimę. Jeśli robicie dużą ilość soku i część chcecie zużyć już w lato czy jesień, ilość cukru można zmniejszyć. Polecam też mieszanie cukru z miodem w proporcjach 1:1, gdyż miód również zawiera aktywne składniki wspomagające odporność.

Syrop z owoców czarnego bzu
500 g owoców czarnego bzu
400 g cukru lub cukru i miodu w stosunku 1:1
3 szklanki wody
3 łyżki soku z cytryny

Owoce umyć, osuszyć, oderwać od gałązek. Zalać wodą i zagotować. Kiedy wszystkie owoce zmiękną i popękają, odstawić do wystudzenia. Sok przecedzić delikatnie przecierając owoce na sicie i dodać do niego cukier lub miód. Zagotować i przelać do wysterylizowanych butelek.
Syrop wykorzystujemy nie tylko do herbaty, ale również jako syrop do deserów czy dodatek do naleśników. :)

Płatki dzikiej róży – aromat nie z tej ziemi
Popularne są zarówno przetwory z owoców jak i płatków tej rośliny. W owocach znajduje się ok 30-40 razy więcej witaminy C niż w cytrusach! Zawarte w niej inne aktywne substancje działają wzmacniająco i przeciwzapalnie, pomagają w nieżytach przewodu pokarmowego, chronią przed szkorbutem (choroba spowodowana ciężkim niedoborem witaminy C). Owoce dzikiej róży można suszyć i w zimie pić jako herbatkę owocową. Osobom lubiącym wyzwania polecam dżem z dzikiej róży- ale uprzedzam, walka z mnóstwem igiełek w środku owoców może nie być łatwa.

Za to sok z płatków... pachnie nieziemsko, ale to tylko jedna z jego zalet. Sok z płatków róży usuwa z organizmu wolne rodniki i przyspiesza regenerację tkanek, zwiększa przyswajalność żelaza, a dzięki działaniu uspokajającemu pomaga niwelować stres. Jest prawdziwą bombą witaminową i mineralna, ale nie tylko- zwiera olejki eteryczne, garbniki flawonoidy czyli dużo tajemniczych substancji które wspomagają naszą odporność.

Prosty przepis na sok:
250 g płatków dzikiej róży cukrowej
500 ml wody
400 g cukru (pół na pół biały i brązowy)
sok z połowy cytryny (lub pół łyżeczki kwasku cytrynowego)

Umyte i przebrane płatki róży zalać sokiem z cytryny i przegotowaną ciepłą wodą, a następnie odstawić na 1 dzień (można jeszcze porozcierać płatki moździerzem żeby puściły więcej soku). Kolejnego dnia zlewamy sok, odciskając jeszcze płatki ile się da. Dodajemy cukier i zagotowujemy. Wlewamy do gorących, wyparzonych szklanych i zakręcamy. Jeśli chcemy przyrządzić sok do picia już w lato lub na bieżąco- nie musimy dodawać tak dużej ilości cukru.

Zamiast soku możemy zrobić np. przecier z płatków ucierając je z cukrem i cytryną. Przecier spożywamy codziennie i przechowujemy go w lodówce.

Biooleje roślinne - olej z wiesiołka Ostatnio stały się bardzo popularne do stosowania zewnętrznego, np. na skórę czy włosy. Ale niektóre oleje, tłoczone na zimno, zachowują tyle wartościowych substancji, że doskonale wspomagają nasz organizm od środka. Olej z wiesiołka zawiera kwas GLA, który wspomaga powstawanie prostaglandyn - substancji zwalczających stany zapalne organizmu, wspomagających jego regenerację. Skutecznie wspomaga on naszą odporność. Oleje zimnotłoczone dostępne są w sklepach ze zdrową żywnością- przy kupowaniu należy zwrócić uwagę, czy były trzymane w lodówce - w przeciwnym razie dobroczynne kwasy tłuszczowe ulegają zniszczeniu. Olej dodajemy do sałatek, sosów, past lub stosujemy na pieczywo zamiast masła. Nie jest on mocno aromatyczny, a przez to łatwo zmieszać go z jedzeniem naszych dzieci, tak by nie był wyczuwalny w smaku- dodajemy go do płatków z jogurtem, koktajli mleczno - owocowych czy twarożków na kanapki.

Natalia Bobowik - dietetyk
www.mojdietetyk.pl
Trwa ładowanie komentarzy...